Niedziela, godzina 14.00. Na zamek od frontu oddziały polskie i radzieckie przeprowadziły decydujące uderzenie wieńczące morderczą ofensywę. Siły niemieckie nie dają jednak za wygraną. Walka toczy się o każde piętro, każdy metr. Strzały, dym, komendy dowódców i jęki rannych... wreszcie koniec. Nad balkonem pałacu żołnierze zatknęli flagę biało-czerwoną i czerwoną z sierpem... Tak mogło być w roku 1945. Mogło, bo oddziały polskie nie miały wówczas z wiadomych powodów okazji wziąć wówczas udziału w takiej operacji. Nadrobiono to później, sześćdziesiąt lat z nawiązką, podczas rekonstrukcji historycznej pod hasłem „Bitwa Żmigrodzka 1945-2010”. Renomowane grupy rekonstrukcyjne przyjęły zaproszenie organizatorów czyli Grupy Rekonstrukcji Historycznej 7 D.A.K oraz Gminy Żmigród, by ożywić historię II wojny. Zespół pałacowo-barkowy i baszta okazały się idealnym miejscem dla dwudniowej imprezy wojskowej, której bitwa, a wcześniej, także w niedzielę 9 maja, przejazd przez miasto, były zwieńczeniem. Dopisali widzowie, impreza miała zresztą mocne wsparcie medialne, patronat nad nią objęło radio Wrocław, NOWa Gazeta Trzebnicka, no i oczywiście nasze media lokalne: Radio Żmigród, Wiadomości Żmigrodzkie i nasz portal. Na pewno każdy, kto w ciągu tego weekendu zawitał pod basztę żmigrodzką, mógł być usatysfakcjonowany. Pojazdy wojskowe, umundurowanie, każdy detal wyposażenia robiły wrażenie równe, co sama rekonstrukcja walk. Takie imprezy udowadniają, że pojęcie „żywe lekcje historii” to nie są puste słowa. I mimo, że bitewny pył jeszcze nie opadł, już teraz możemy zdradzić, że impreza o tym charakterze na stałe wejdzie do kalendarium żmigrodzkich wydarzeń. A wyobrażenie o samym wydarzeniu, da Państwu na pewno poniższa galeria. Bo wygrał kto wygrać miał, ale emocji i tak nie brakowało:)